Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. śląskiego Michał Szczęśniak był gościem red.Patryka Drabka z Dziennika Zachodniego

Pełna relacja z nagrania rozmowy zatytułowana: „Policyjny związkowiec Michał Szczęśniak w @ZachodniGości: Trudno tak na 100 procent powiedzieć ilu policjantów odejdzie”, dostępna jest pod podanym na końcu linkiem.

„Trudno tak na 100 procent powiedzieć ilu policjantów odejdzie w 2020 roku. Każdy co roku ma jakieś plany życiowe. To normalna, coroczna rotacja policjantów. Funkcjonariusze przychodzą i odchodzą. Garnizon śląski ma się jednak dobrze. Bezpieczeństwo w aglomeracji śląskiej nie jest zagrożone – powiedział w programie @ZachodniGości Michał Szczęśniak, szef policyjnych związkowców w województwie śląskim”.

Chociaż zmniejsza się liczba wakatów i liczbowo wygląda to dobrze, to niestety zmniejsza się też liczba doświadczonych funkcjonariuszy. Tych, od których młodzi policjanci mogliby się uczyć. – Zmniejsza się, ale nie na taką skalę, by bezpieczeństwo było zagrożone – stwierdził Michał Szczęśniak. Na pewno nowy funkcjonariusz jest mniej doświadczony. Szkolenie podstawowe pozwala jednak wykonywać obowiązki służbowe na drogach i podczas interwencji. Pod tym względem nie ma zagrożeń. Jeśli chodzi jednak np. o pracę operacyjną, to tutaj potrzebne jest wsparcie doświadczonych funkcjonariuszy. Tak jak jednak mówię, nie wszyscy odchodzą z policji. To coroczna rotacja.

W nagraniu video zamieszczonym w artykule znajdują się także pytania od Internautów: o pluralizm związkowy w służbach mundurowych oraz o sprawę wyłączeń z art.15 a Ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym.

Poruszono także temat przeciągającego się procesu dotyczącego naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia policjantów. W Częstochowie już od ponad roku trwa proces dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia policjantów, a do samego zdarzenia, które jest objęte aktem oskarżenia, doszło ponad 2 lata temu. Wydawałoby się, że sprawa jest dosyć prosta.
Według nas, policjantów i związkowców, ta sprawa jest prosta. Funkcjonariusze bardzo dobrze wykonywali swoją pracę. Sumiennie pełnili służbę i zareagowali na wykroczenie. Tak naprawdę sprawa powinna zakończyć się szybko, ale dlaczego tak się nie stało? To już pytanie do rzecznika sądu – stwierdził Michał Szczęśniak.

Cały artykuł pod podanym linkiem: