W woj. śląskim brakuje ponad pół tysiąca policjantów – alarmuje Dziennik Zachodni.

Temat wakatów w polskiej policji wraca niczym bumerang. Komenda Główna Policji uspokaja, że problemu nie ma, a policyjni związkowcy ze Śląska podkreślają: nie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej. Tymczasem doświadczeni policjanci, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że z poszczególnych komend płyną już niepokojące sygnały o planowanych odejściach w 2020 roku. Policjanci, którzy zostali przyjęci do służby na początku lat 90., nabywają bowiem prawa do pełnej emerytury – informuje Dziennik Zachodni w artykule zatytułowanym: „W woj. śląskim brakuje ponad pół tysiąca policjantów. To dopiero początek problemów kadrowych? Nasze bezpieczeństwo jest zagrożone?”

Na 1 maja 2019 roku liczba etatów w garnizonie śląskim wynosiła 12 tysięcy 470, a liczba wakatów na 1 lipca – 535. Dla przykładu: w Komendzie Miejskiej Policji w Katowicach na 987 etatów jest obecnie 69 wakatów.

Michał Szczęśniak

– Generalnie garnizon śląski, w porównaniu do całego kraju, ma się dobrze. Realizowanie postulatów, o które zabiegaliśmy w ramach akcji protestacyjnej sprawiło, że nasz zawód znowu stał się atrakcyjny – mówi Michał Szczęśniak, przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa śląskiego. – Z drugiej strony na pewno służba wymaga poświęcenia i każdy z młodych policjantów chciałby zarabiać na początku dużo więcej. Tymczasem to uposażenie rośnie wraz z latami służby. Jeśli chodzi o sytuację kadrową na Śląsku, to nie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej – podkreśla Szczęśniak.

Szef policyjnych związkowców w województwie śląskim dodaje, że do końca roku planowane są przyjęcia do służby. W lipcu ok. 100 policjantów, we wrześniu 50-60, w listopadzie ok. 150, a w grudniu 100.

– Pamiętajmy jednak, że to też osoby, które trafiają do szkoły policji, a później na tzw. adaptację. Później taki policjant nie ma też takiego doświadczenia, jak funkcjonariusz z 20 lub 30-letnim stażem. Musimy też patrzeć na to, ile osób odchodzi ze służby. Cały czas jest rotacja. Na razie wygląda to zatem tak, że zmniejszamy liczbę wakatów, ale zmniejsza się niestety liczba doświadczonych ludzi w formacji. Dlatego też musimy pomyśleć nad tym, jak ich zatrzymać. Uważamy, że funkcjonariusze z największym stażem powinni zarabiać więcej – podsumowuje Michał Szczęśniak.

Gazeta przytacza dane odnośnie liczby wakatów przedstawione przez Komendę Główną Policji i informuje, iż w tej chwili w całym kraju brakuje ponad 5,5 tys. funkcjonariuszy. Wakaty są przede wszystkim w komórkach patrolowo-interwencyjnych.

Zdaniem cytowanych w artykule policjantów jest to dopiero początek problemów kadrowych polskiej policji. Według coraz głośniej słyszanych zapowiedzi na korytarzach w poszczególnych komendach, do odejścia w przyszłym roku szykuje się znaczna część policjantów przyjętych podczas rewolucji kadrowej na początku lat 90. To oni nabywają właśnie pełne prawa emerytalne.

Omówienie (jp)

Cały artykuł pod podanym linkiem: