Wniosek o dymisję Błaszczaka. „Nie pozwolimy na zamiecenie sprawy pod dywan”

Czy sprawa śmierci Igora Stachowiaka zakończy karierę Mariusza Błaszczaka na fotelu szefa MSWiA? Tego domaga się opozycja. Grzegorz Schetyna zapowiedział, że w środę Platforma Obywatelska złoży wniosek o wotum nieufności wobec ministra. – Wstyd i kompromitacja, że oni w taki sposób funkcjonują, udając, że nic się nie stało – oświadczył, odnosząc się do sprawy śmierci 25-latka we wrocławskim komisariacie. – Jutro złożymy wniosek o wotum nieufności dla ministra Błaszczaka. Uważamy, że on jest odpowiedzialny za te karygodne rzeczy, które dzieją się dzisiaj w polskiej policji, za to, że mundur polskiego policjanta jest hańbiony przez takie zachowania jak te, które wiedzieliśmy na tym słynnym filmie, który dokumentował te tragiczne sceny na komisariacie (we Wrocławiu) – podkreślił Grzegorz Schetyna we wtorek na konferencji prasowej w Lublinie.

Będziemy bronić godności polskiej policji

Chodzi o sprawę śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu w maju 2016 roku. Jak wyjaśniał Schetyna, PO apelowała do premier Beaty Szydło o odwołanie wiceministra SWiA Jarosława Zielińskiego, który odpowiedzialny jest między innymi za policję, i którego – jak mówił – „aktywności w fatalny sposób odbijają się na skutecznym i niezależnym funkcjonowaniu wszystkich służb mundurowych, ale szczególnie policji”. – Nie ma tej dymisji do dziś, więc jutro złożymy wniosek o wotum nieufności dla ministra Błaszczaka – oświadczył Schetyna. – Będziemy bronić godności polskiej policji, polskiego policjanta, eliminując z nadzoru nad policją takich ludzi jak Zieliński czy Błaszczak. To jest wstyd i kompromitacja, że oni w taki sposób funkcjonują, udając, że nic się nie stało. Zginął człowiek i cała Polska widziała, w jaki haniebny sposób to się odbyło – stwierdził szef PO.

Zajmował się konfetti i przypinaniem skrzydeł

Schetyna podkreślił, że nie można pozwolić „na zamiecenie tej sprawy pod dywan”, bo ona jest „bardzo poważnym naruszeniem praw, jest drastycznym przykładem zabójstwa, morderstwa, którego dokonano”. – Nie można w ten sposób nie brać odpowiedzialności, tak jak robi to PiS, umywa ręce, mówi, że jest obok tego. Przypomnę, że wcześniej minister Zieliński wsławił się tym, że zajmował się konfetti i przypinaniem skrzydeł policjantom oraz prowadzeniem polityki personalnej – powiedział Schetyna. Zapowiedział też, że PO podejmie działania w tej sprawie wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. – Będziemy przyglądać się. Jeżeli nie będzie konkretnych decyzji ze strony prokuratury, to będzie także oczywiście tożsamy wniosek o odwołanie ministra Ziobry – zapowiedział Schetyna. Zapytany o szanse na odwołanie Błaszczaka w sytuacji, gdy większość w Sejmie ma PiS, Schetyna odparł, że ważne jest, „by zintegrować wszystkie głosy partii opozycyjnych”. – Będziemy liczyć na ich głosy i wsparcie dla tego wniosku, ale wcześniej oczywiście będzie debata i wiele takich rzeczy, które bulwersują opinię publiczną, będziemy pokazywać – zaznaczył szef PO.

Śmierć w komisariacie

Igor Stachowiak w połowie maja ubiegłego roku został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Sprawa wróciła po wyemitowaniu reportażu w TVN24, gdzie między innymi pokazano zapis z kamery paralizatora, którego kilkakrotnie użyto wobec mężczyzny. W związku z wydarzeniami sprzed roku szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę do spraw prewencji oraz komendant miejskiego we Wrocławiu. Rzecznik komendanta głównego policji inspektor Mariusz Ciarka poinformował, że trwa procedura zwolnienia policjanta, który użył na komisariacie paralizatora wobec Stachowiaka. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.