Obniżono wiek emerytalny, ale nie dla służb mundurowych, czyli niespełnione obietnice

ilustracja

Ponad 300 tysięcy kobiet po sześćdziesiątce oraz mężczyzn w wieku 65 lat i powyżej zamierza skorzystać od 1 października z obniżonego wieku emerytalnego. Jest to realizacja obietnic składanych przez PiS w 2012 r. kiedy koalicja PO i PSL podwyższyła wiek emerytalny do 67 lat oraz dwa lata temu podczas wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Kwestia dotrzymywania obietnic i umów społecznych była mocno eksponowana w mediach podczas prac parlamentarnych nad przywróceniem wieku emerytalnego obowiązującego do 2012 r. Nie wspominano za to, że ponad pięć lat temu uchwalono także zmiany w systemie emerytalnym żołnierzy zawodowym i funkcjonariuszy. To wtedy, zachowując zasadę praw nabytych, podwyższono od 1 stycznia 2013 r. ochotnikom, którzy rozpoczynali dopiero służbę mundurową wiek nabycia uprawnień emerytalnych dopiero po ukończeniu 55 roku życia i przesłużeniu 25 lat. Kiedy w Sejmie uchwalano te zmiany, 10 maja 2012 r. obecny wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, a poprzednio poseł opozycji grzmiał na konferencji prasowej w Sejmie, że jest to arogancja władzy i lekceważenie bezpieczeństwa Polaków!!! Zapowiedział, że PiS po zdobyciu władzy zniesie obecną ustawę emerytalną, co oznacza przywrócenie poprzednich zasad dla funkcjonariuszy, czyli nabycie częściowej emerytury już po 15 latach służby.

Niedawno o tej obietnicy przypomnieli wiceministrowi związkowcy z Policji. Nie bez powodu zresztą. Z jednej strony jest to jeden z podstawowych postulatów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policji zawarty w „Programie naprawczym z czerwca 2017 r. Z drugiej zaś, ma to być recepta na brak zainteresowania młodych ludzi służbą w tej formacji. Obecnie policja ma ponad 5 tysięcy wakatów. Jednym ze sposobów na załatanie tej dziury kadrowej – oprócz przywrócenia poprzednich uprawnień emerytalnych – są znaczne podwyżki uposażeń, nie o 600 zł w latach 2017-2020, jak zapisano w ustawie modernizującej służby MSWiA, ale co najmniej dwukrotnie wyższe.

Na razie, obecne kierownictwo resortu spraw wewnętrznych wydaje się zadowolone, że rękami koalicji PO-PSL podwyższono wiek emerytalny w służbach mundurowych i ani myśli przywracać poprzednie regulacje, ani tym bardziej realizować swoich obietnic wyborczych w tym zakresie. Należy przypomnieć, że jak lewica doszła do władzy w 2001 r. to zniesiono ubruttowienie uposażeń żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy rozpoczynali służbę po reformie emerytalnej w 1999 r. Zamiast przywrócenia wieku emerytalnego, obecna prawicowa koalicja rządząca wzięła się po raz drugi za deubekizację. Zamiarem było zmniejszenie świadczeń tym funkcjonariuszom, którzy służyli na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. To nie ważne, że mogli pracować jeden miesiąc w Służbie Bezpieczeństwa, np. w Departamencie PESEL, być skierowani przez przełożonych na kurs do Akademii Spraw Wewnętrznych czy uczelni policyjnej w Legionowie, odbyć obowiązkową służbę na granicy, a później całe życie pracować w milicji a następnie w policji. Kiedy trwały prace nad ustawą zakładano, że obejmie ona ok. 30 tysięcy emerytów i rencistów mundurowych. Miała nie objąć funkcjonariuszy, którzy zostali pozytywnie zweryfikowani w 1990 r., co byłoby zresztą zgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z lutego 2010 r. kiedy zajął się pierwszą ustawą deubekizacyjną. Trybunał, akceptując generalnie zmiany, stwierdził wtedy, że każdy funkcjonariusz organów bezpieczeństwa Polski Ludowej, który został zatrudniony w nowo tworzonych służbach policji bezpieczeństwa, ma w pełni gwarantowane, równe prawa z powołanymi do tych służb po raz pierwszy od połowy 1990 r., w tym również prawa do korzystania z uprzywilejowanych zasad zaopatrzenia emerytalnego. Potwierdził to Sąd Najwyższy, który w uwagach z 9 grudnia 2016 r. ostrzegał, że uprawnienia emerytalne ( rentowe) nie mogą być instrumentem prowadzenia polityki represyjnej przez państwa, rodzajem kary a zarazem formą odpowiedzialności zbiorowej. Natomiast w opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z 13 grudnia 2016 r. zwracano uwagę, że nowe regulacje stanowią zaprzeczenie zasady zaufania obywatela do państwa.

Pomimo tych uwag i zastrzeżeń, na słynnym posiedzeniu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r. uchwalono ustawę, która objęła swoim zasięgiem ok. 50 tysięcy byłych funkcjonariuszy i ich rodzin.

Łaskawie w ostatniej chwili resort ministra Mariusza Błaszczaka zdecydował się jednak stworzyć pewną „furtkę” w ustawie. Wprowadzono artykuł 8a, który mówi o tym, że szef MSWiA może odstąpić od stosowania ustawy wobec osób pełniących „krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 r.” oraz „rzetelnie wykonujących swoje zadania i obowiązki po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia”. To są bardzo nieprecyzyjne pojęcia., bowiem wymagają wielu działań wyjaśniających, zgromadzenia niezbędnego materiału dowodowego, itp. Innymi słowy, konieczne jest wystąpienie MSWiA do odpowiednich instytucji (m.in. do Zakładu Emerytalno-Rentowego czy IPN), co wymaga czasu .

Z tym zadaniem resort spraw wewnętrznych pewnie by się uporał, gdyby wniosków o przywrócenie poprzedniej emerytury było najwyżej dwieście, jak zakładano, czy nawet kilkaset. Ale – jak napisał portal Onet.pl – według szacunków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP z art. 8a zdecydowało się skorzystać około ….osiem tysięcy osób. Nic dziwnego, że żadna z nich do dzisiaj nie otrzymała odpowiedzi, mimo że już od 1 października ustawa wchodzi w życie, a wraz z nią radykalne cięcia świadczeń wielu, którzy z represjami nie mieli wiele wspólnego.

Pozostają sądy, które również przez parę lat mogą nie uporać się w tym problemem, zwłaszcza że w tak zwanej ustawie deubekizacyjnej zapisano, że można odwołać się tylko do …do Sądu Okręgowego w Warszawie. W tym przypadku również nie zdawano sobie sprawy z tego ile tych wniosków będzie i jakie to jest utrudnienia dla mieszkańców spoza stolicy.

Ta sprawa przerosła oczekiwania kierownictwa MSWiA, którzy z jednej strony obietnice realizowali aż za bardzo. Z drugiej zaś zapomnieli o publicznie składanych zapewnieniach o przywróceniu poprzedniego wieku emerytalnego dla służb mundurowych.

Wolin

Fot. jp