|
Piątek, 05 Marzec 2010 07:29 |
|
Policjant po służbie, po cywilnemu stał około godziny 19 na przystanku w al. Niepodległości (centrum miasta - przyp. red.). Podeszło do niego trzech mężczyzn, którzy go zaatakowali.
Powiedział, że jest policjantem, ale bili go dalej. Wtedy policjant wyciągnął broń służbową i oddał dwa strzały ostrzegawcze, po których napastnicy uciekli - mówi oficer prasowy ze szczecińskiej komendy. Policjant wezwał wtedy pomoc i po kilku minutach zatrzymano dwóch 20-kilkuletnich mężczyzn. Trwają poszukiwania trzeciego. źródło: gazeta.pl
|